znalazłem trochę statystki ;
W Polsce jest 541 osób o nazwisku Kieres.
Mieszkają oni w 64 miastach i powiatach.
Najwięcej zameldowanych jest w Chrzanów (znaleziono 1 osobę 14). Kolejne miasta lub powiaty w których zameldowane są osoby z takim nazwiskiem: Olkusz (108), m. Kielce (32), Sławno (18), Jawor (14), Dąbrowa Górnicza (13), m. Wrocław (12), Chorzów (12), m. Lublin (10) i Jaworzno z liczbą wpisów 10.
(źródło: http://mowia.pl/jerzy+kieres)

2

(16 odpowiedzi, napisanych Nazywasz się Kieres?)

I jeszcze jedno - rodzice Wiktora byli dość zamożni - jeżeli można to oceniać z tej perspektywy czasu,  ponieważ - przyjechali " na zapoznanie" z okolic  Żurady  w okolice obecnej Dąbrowy Górniczej  "pięknym powozem" z woźnicą i służącym.  Jednak po wizycie u przyszłego "swata"  nie bardzo chcieli się zgodzić na ślub dziadka z moja przyszłą wówczas babcią.  Wyglądało to na klasyczny  "mezalians" (jak na tamte czasy ) - chociaż ponoć  pradziadek po stronie babci do najuboższych nie należał - to jednak takim powozem nie mógł się poszczycić...
W końcu jednak  Wiktor z babcią Stanisławą ślub wzięli a Wiktor przeprowadził się i zamieszkał w okolicach Dąbrowy gdzie puściła następna gałąź Kieresów  - miał 5 synów i jedną córkę.
Pozdrawiam

3

(16 odpowiedzi, napisanych Nazywasz się Kieres?)

Niestety , babcia już nie żyje... z pewnością pamiętała by więcej imion... Mój dziadek (czyli jej mąż) miał na imię Wiktor (zginął powołany na podstawie powszechnej mobilizacji, zaraz na początku II wojny światowej - 09 lub 10. IX.1939 roku w okolicach Miechowa, gdzie niemieckie samoloty dokonały rzezi na poruszającej się kolumnie polskiego wojska. Do dzisiaj znajduje się tam zbiorowa mogiła poległych - gdzie najprawdopodobniej pochowany jest również mój śp. dziadek. Odnośnie rodzeństwa, to z ustnego przekazu babci wiadomo, że miał - brata Stefana, ale czy było ich więcej - nie pamiętam, tak jak nie pamiętam imion rodziców Wiktora - o których babcia opowiadała - niestety nie utrwaliło mi się to w pamięci. Pozdrawiam

4

(0 odpowiedzi, napisanych Tworzenie)

Witam i zapraszam na blog mojej kochanej Żony,  pisze  według mnie wspaniałe wiersze , oceńcie sami :   www.irameapoetycko.blog.onet.pl

Pozdrawiam Jerzy Kieres

5

(16 odpowiedzi, napisanych Nazywasz się Kieres?)

Witam , pozdrawiam wszystkich Kieresów !
Nazywam się Kieres Jerzy  ( pozdrawiam szefa strony smile )  mieszkam w Dąbrowie Górniczej , dawno tu nie zaglądałem - a szkoda  sad  poczytałem o "korzeniach"  i może przedstawię moje ustalenia odnośnie naszych  przodków. Kierunek również się zgadza : "Węgierski"  jednak początek Kieresów wg. moich ustaleń jest troszkę wcześniejszy..., ponieważ  jeszcze przed "wiosną  ludów"  prawdopodobnie koniec XVIII początek XIX wieku przybyli prawdopodobnie do KRAKOWA dwaj bracia KERESZ  - (Węgrzy) jeden posiadał imię ISZTWAN drugi EDGAR , wkrótce obaj poznali piękne białogłowy i jeden osiedlił się w OLKUSZU a drugi w ŻURADZIE .( w sumie w niewielkiej odległości od siebie) Obaj byli dość zamożni ( wszystko wskazuje , że byli rajtarami  - którzy odeszli ze służby) Ten z Olkusza zajął się górnictwem - tyle że srebra... był właścicielem lub wspólnikiem  "kopalni" jeżeli tamte "wykopaliska" można tak nazwać.  Miał niewielkie potomstwo - przewaga dziewczyn.  Natomiast drugi stał się ziemianinem w ŻURADZIE,  dodatkowo posiadał jedyny w okolicy młyn zboża - który ponoć wybudował, zatrudniał parobków etc. posiadał dość liczne potomstwo - w przewadze chłopaków.( Byłem tam - młyna nie znalazłem... smile ale sporo  mieszkańców nosi nasze nazwisko smile ) Natomiast kryzys  gospodarczy połowy XIX w. oraz w następstwie "wiosna ludów" w całej europie , która przetoczyła się również przez tę okolicę dotknęła naszych "węgierskich" protoplastów , którzy prawdopodobnie szczególnie byli brani pod uwagę przez wojska rosyjskie ,  choćby ze względu na to , że byli Węgrami a państwo Węgierskie broniło się tym razem najdłużej. Cała ta "zawierucha"  spowodowała , że Kieresowie rozproszyli się prawie po całym świecie.... A niektórzy na Syberię niestety dotarli...
Wiele opowiadała mi Babcia niestety już Św. Pamięci , która przeżyła ; jak to opowiadała  trzy wojny  i stan wojenny  ( wojnę rosyjsko-japońską  - nasi przodkowie nawet tam zawędrowali... I wojnę światową - rewolucję, II wojnę światową) kiedyś jako chłopiec słuchałem tych opowieści jako fantastycznych  bajek...  A , że dorastałem , a babcia lubiła się powtarzać ... już znacznie inaczej odbierałem te "bajki"  chociaż " słuchałem w "kółko to samo "  smile tym bardziej , że teraz po latach w większości zamieniły się w "historyczny przekaz ustny" ...
pozdrawiam wszystkich Kieresów ,Kieresówny , godne Kieresowe.
Jurek.

6

(1 odpowiedzi, napisanych Nazywasz się Kieres?)

Ja sie dopisałem dobrowolnie , ale pomóżcie Andrzejkowi , bo czesto sie gubią forumowicze smile

7

(6 odpowiedzi, napisanych www.kieres.pl)

Hej , Hej " jak długo istnieje życie, tak długo będzie istnieć nadzieja.." - Teokryt
Serdecznie pozdrawiam J.K.